„KAZANIA ŚWIĘTEGO ANTONIEGO Z PADWY” ~ Przekład: Paul Spilsbury ~ z Centro Studi Antoniani, Padwa, Włochy (1979) ~ „PROLOG OGÓLNY ŚW. ANTONIEGO”; strona 1
[Święty Antoni z Padwy, XII-XIII wiek, Lizbona, Królestwo Portugalii / Padwa, Liga Lombardzka, Święte Cesarstwo Rzymskie (zm. w wieku 35 lat), portugalski kapłan katolicki i członek Zakonu Braci Mniejszych, Doktor Kościoła, kanonizowany niecały rok po śmierci, Doktor Ewangeliczny (Doctor Evangelicus)]„PROLOG OGÓLNY ŚW. ANTONIEGO
w1. Według Pierwszej Księgi Kronik, Dawid ofiarował najczystsze złoto: na wykonanie podobizny wozu cherubinó, rozpościerających skrzydła i osłaniających Arkę Przymierza Pańskiego. [1 Krn 28,18]
2. Księga Rodzaju mówi o ziemi Chawila, gdzie rodzi się złoto, a złoto tej ziemi jest bardzo dobre. [Rdz 2,11-12] Przyjmuje się, że nazwa Chawila oznacza „rodząca”. Symbolizuje ona Pismo Święte, które jest ziemią, co sama z siebie owoc wydaje, najpierw źdźbło, potem kłos, potem pełne ziarno w kłosie. [Mk 4,28] Przez źdźbło rozumiemy sens alegoryczny Pisma, który buduje wiarę zgodnie ze słowami: Niechaj ziemia wyda zielone [rosnące] ziele. [Rdz 1,11] Przez kłos rozumiemy sens moralny, który kształtuje nasze postępowanie i przenika umysł swoją słodyczą; zaś przez pełne ziarno wyobrażony jest sens anagogiczny, który traktuje o pełni radości i o anielskiej szczęśliwości.
Tak więc w ziemi Chawila znajduje się najszlachetniejsze złoto, ponieważ z tekstu Bożej stronicy wydobywamy święte zrozumienie. Tak jak złoto przewyższa inne metale, tak zrozumienie jest lepsze niż sama wiedza. Kto nie posiada zrozumienia głębszego znaczenia Pisma, ten nie pojmuje właściwie nawet sensu dosłownego.
3. Niektórzy uczeni twierdzą, że imię Dawid oznacza „miłosierny”, inni, że oznacza „o mocnym ramieniu” lub też „pożądany z wyglądu”. Dawid zatem wyobraża Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, który był miłosierny w swoim Wcieleniu, o mocnym ramieniu w swojej Męce i który będzie dla nas pożądany do oglądania w wiecznej szczęśliwości. Jest miłosierny w wylewaniu łaski, nawet na początkujących. Miłosierdzie nawadnia serce. Tak mówi Księga Syracha: Będę podlewał mój ogród roślin i obficie nawodnię owoce mego zrodzenia. [Syr 24,42] Ogrodem jest dusza, w której Chrystus, niczym ogrodnik, sadzi sakramenty wiary, i którą następnie nawadnia, czyniąc ją płodną łaską pokuty. Nasza dusza nazywana jest owocem zrodzenia Pańskiego, to znaczy Jego cierpienia. Dzieje się tak dlatego, że niczym rodząca kobieta, wydał ją w męce swojej Pasji, zanosząc z głośnym wołaniem i płaczem prośby, [Hbr 5,7] jak mówi Apostoł; i u Izajasza: Czyż Ja, który sprawiam, że inne rodzą dzieci, sam nie miałbym rodzić? – mówi Pan. [Iz 66,9] Nasącza On owoc swego zrodzenia, gdy mirrą i aloesem swojej Męki umartwia rozkosze ciała, aby dusza, niczym pijana, mogła zapomnieć o rzeczach doczesnych: Nawiedziłeś ziemię i upoiłeś ją. [Ps 64,10]
On o mocnym ramieniu, gdy prowadzi dusze, Jest z mocy w moc, szczególnie te, które czynią postępy w wierze. Tak mówi Izajasz: Ja jestem Pan, Bóg twój, który cię trzymam za rękę i mówię ci: Nie lękaj się, Ja ci pomogłem. [Iz 41,13] Tak jak kochająca matka małego dziecka, gdy ono chce wejść po schodach, bierze jego dłoń w swoją, aby mogło wspiąć się za nią, tak Pan bierze dłoń pokornego pokutnika dłonią miłości, aby ten mógł wspiąć się po drabinie krzyża do stanu doskonałości i stać się godnym ujrzenia Tego, który jest pożądany z wyglądu, Króla w Jego pięknie... na którego pragną patrzeć aniołowie. [Iz 33,17; 1 P 1,12]
I tak nasz Dawid, Syn Boży, Pan miłosierny i łaskawy... który daje obficie i nie wymawia [Ps 110,4; Jk 1,5], dał złoto, to jest święte zrozumienie Boskiego Pisma: Oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma. [Łk 24,45] Złoto najczystsze, to znaczy oczyszczone z wszelkiego pyłu, z wszelkiego skalania heretycką przewrotnością.
4. Dalej następuje: Na wykonanie podobizny wozu cherubinów, co oznacza pełnię wiedzy i co wyobraża Stary i Nowy Testament, w których jest pełnia wiedzy – jedyna wiedza godna tego miana, która czyni ludzi uczonymi. Kluczowe teksty tych Testamentów są jakby skrzydłami, które rozpościerają się właśnie wtedy, gdy są wykładane w trojaki sposób wspomniany powyżej; i tak „osłaniają Arkę Przymierza Pańskiego”. Nazywa się ją „arką” od łacińskiego *arcere* – odgradzać (od wzroku) lub chronić (przed złodziejem). Arką jest dusza wierna, która powinna zakrywać przed sobą widok pychy, Lewiatana, który według Joba: patrzy na każdą rzecz wysoką; on jest królem nad wszystkimi synami pychy. [Hi 41,25] Powinna ona także chronić się przed złodziejem, którego świętość jest udawana, który należy do ciemności nocy i o którym Psalm mówi jako o: zarazie, co krąży w mroku. [Ps 90,6] Arka ta nazywana jest „Arką Przymierza Pańskiego”, ponieważ inicjuje wieczne przymierze z Panem w chrzcie świętym, a mianowicie wyrzeczenie się diabła i wszystkich jego pych: Przysiągłem i postanowiłem, że będę przestrzegał. [Ps 118,106] Arka ta jest osłonięta skrzydłami cherubinów, gdy jest chroniona i broniona przez nauczanie zarówno Nowego, jak i Starego Testamentu przed żarem światowej pomyślności, przed deszczem cielesnych pożądań i przed gromem diabelskiej pokusy.
5. I tak wykonaliśmy ten „tron-rydwan” na chwałę Boga, dla zbudowania dusz oraz ku pociesze czytelnika i słuchacza; z rozumienia Pisma Świętego oraz z autorytetów obu Testamentów, aby w nim, wraz z Eliaszem, dusza mogła zostać uniesiona ponad rzeczy ziemskie i przeniesiona do nieba niebiańskiego obcowania. Zauważcie, że tak jak woz ma cztery koła, tak w tym dziele poruszane są cztery kwestie, a mianowicie: Ewangelie Pańskie, historia Starego Testamentu czytana w Kościele, Introit oraz Epistoła niedzielnej Mszy świętej. Zebrałem i uzgodniłem każdą z nich, tak jak pozwoliła na to łaska Boża i na ile pozwala moja wątła i marna wiedza, idąc śladem żniwiarzy wraz z Rut Moabitką, aby zbierać upadłe kłosy na polu Booza, z lękiem i skromnością jako ktoś niegodny tak wielkiego i ważnego brzemienia; pokonany jednak prośbami i miłością braci, którzy mnie do tego nakłonili. Aby zaś umysł czytelnika nie został zmącony wielością materiału i różnorodnością powiązań, i aby o wszystkim nie zapomniał, podzieliliśmy Ewangelie na części, tak jak natchnął Bóg, i uzgodniliśmy każdą z częściami historii i Epistoły.
Ewangelie i historie wyłożyliśmy raczej obszerniej, a Introity i Epistoły w sposób krótszy i bardziej sumaryczny, aby zbytnia gadatliwość nie stała się przyczyną znużenia. Bardzo trudno jest ująć zawiły temat w krótkim i pożytecznym kazaniu.
W dzisiejszych czasach kaznodzieje i wierni są tak powierzchowni, że jeśli kazanie nie jest pełne wyszukanych i wypracowanych fraz oraz domieszki nowości, są zbyt krytyczni, by zwrócić na nie uwagę. Aby zatem słowo Pańskie docierało do nich w sposób, którym nie będą gardzić ani go lekceważyć z niebezpieczeństwem dla ich dusz, opatrzyłem każdą ewangelię stosownym prologiem i włączyłem do samego dzieła ilustracje zaczerpnięte z fizyki i historii naturalnej oraz wyjaśnienia znaczeń słów, wyłożone z perspektywy moralnej. Zebrałem w jednym miejscu nagłówki wszystkich cytowanych tekstów, z których można łatwo ułożyć temat kazania; i odnotowałem wcześniej, na początku księgi, miejsca, w których można je znaleźć, oraz wszelkie rzeczy odpowiednie dla danej materii.
A zatem Synowi Bożemu, Początkowi wszelkiego stworzenia, w którym jedynie pokładamy nadzieję i w którym upatrujemy nagrody za tę pracę, niech będzie wszelka cześć, wszelka chwała i wszelki honor; który jest uwielbiony i chwalebny, błogosławiony Bóg przez nieskończone wieki. Niech cały Kościół powie: Amen. Alleluja.”
Obraz: Giovanni Battista Tiepolo – „Św. Antoni z Padwy z Dzieciątkiem Jezus”