In Principio

**„Kościół Katolicki – Nauczyciel Ludzkości” ~ Imprimatur, 1905 ~ „Nauki Świętych ich własnymi słowami” ~ Przez Proboszcza; Część 1 ~ Wiara; strony 3-4**

„WIARA:

Powinniśmy poddać się Kościołowi tak całkowicie, że gdybyśmy wyraźnie postrzegali jakąś rzecz jako białą, a on ogłosiłby ją czarną, powinniśmy wraz z nim uznać ją za czarną. ----- Św. Ignacy.

O Święta Matko! O Kościele Rzymski! My, biedne, nieświadome stworzenia, nie znaliśmy Cię. Nie znaliśmy Twej gorliwości, ani Twej dobroci, ani Twoich trudów dla naszego zbawienia. Ty wskazujesz nam drogę do Nieba, a droga nauczana wyłącznie przez Ciebie jest drogą prawdziwą. Kto nią podąża, nie może zbłądzić ani potknąć się o kamień. Ten zaś, przeciwnie, kto szuka innej drogi, znajdzie jedynie wieczne zatracenie. ----- Bł. Idzi z Asyżu.

Wiara jest wielką cnotą; lecz bez miłości na nic nam się nie przyda. Zachowujcie i strzeżcie z największą starannością drogocennego daru prawdziwej wiary, wiary czystej, wiary bez skazy. Niech ta płomienna, żarliwa i niezwyciężona wiara, która wyjednała nieśmiertelną koronę Świętym Wyznawcom, będzie nieśmiertelną ozdobą waszej duszy. ----- Św. Bernard.

Tylko wierz, a już znalazłeś to, czego szukasz. Zaprawdę, czegoż Wiara nie znajduje? Dosięga ona niedostępnego, odkrywa nieznane, pojmuje niezgłębione, posiada tajemnicę docierania do kresu rzeczy i musi jedynie rozszerzyć swe łono, by w swych objęciach pomieścić samą wieczność. ----- Św. Bernard.

Dusza wznosi się do Boga za pomocą żywej wiary, owych tajemnych i prywatnych schodów, których wszystkie stopnie ukryte są pod misterium nieprzeniknionym dla zmysłów czy rozumu. Dlatego dusza wyrzeka się ich słabej pomocy, aby przylgnąć jedynie do wiary, która przenika głębokości Boże: stąd jej przebranie. Przeobraża ona zasadę swego poznania, stąd też bezpieczeństwo jej przejścia; tak że nie ma się czego obawiać ze strony rzeczy doczesnych, ze strony rozumu, ani ze strony diabła. ----- Św. Jan od Krzyża.

Wiara jest lampą, która daje nam duchowe światło i ciepło. ----- Św. Tomasz.

Wiara przypomina lampę. Jak lampa oświetla cały dom, tak światło Wiary oświeca całą duszę. ----- Św. Chryzostom.

Jeśli nie wierzymy Bogu, komuż uwierzymy? Bogu należy wierzyć na Słowo. ----- Św. Ambroży.

Rozum jest okiem duszy; lecz podobnie jak oko cielesne, potrzebuje światła, aby widzieć; a jakże może on widzieć wyraźnie rzeczy boskie, jeśli jest pozbawiony światła objawienia Bożego? ----- Św. Augustyn.

Wiara jest ołtarzem; nic nie jest miłe Bogu, jeśli nie zostanie Mu ofiarowane w duchu Wiary. ----- Św. Tomasz.

Drzewo nie może rosnąć bez korzeni; budowli nie można wznieść bez fundamentu; każda rzeka musi płynąć ze źródła. Tak samo życie chrześcijańskie i cnoty nie mogą ani istnieć, ani rozkwitać, ani stać się źródłem życia, jeśli nie wywodzą się z Wiary. ----- Św. Augustyn.

Serce twoje jest jak statek. Mieć Jezusa na pokładzie, to mieć Wiarę w sercu. Jeśli twoja wiara drzemie, Jezus również drzemie, a w takim przypadku grozi ci rozbicie statku. ----- Św. Augustyn.

Jak statek, który nie ma kotwicy, jest miotany przez wiatr, tak nasz umysł, gdy nie jest zakotwiczony w Wierze, jest nieustannie targany wiatrem ludzkich opinii i doktryn. ----- Św. Grzegorz Wielki.

Życie cnotliwe jest dla duszy tym, czym pokarm dla ciała. Albowiem jak nasze ciało nie może żyć bez pokarmu, tak Wiara nie może istnieć bez dobrych uczynków. ----- Św. Chryzostom.

Trzymaj w dłoni latarnię Wiary; i niech płomień Miłości z niej promieniuje, aby ukazać ci, co powinieneś czynić, a czego unikać. ----- Św. Augustyn.

Kościołem, który błądzić nie może, i Wiarą, która zawieść nie może, jest Kościół Rzymski i wiara Kościoła Rzymskiego, czy to wyznawana w Rzymie, czy w innych częściach świata. ----- Św. Antonin.

Jako na morzu są wyspy urodzajne i posiadające bezpieczne porty dla schronienia żeglarzy, którzy uciekają do nich, a dotarłszy tam, chronią się przed miotaniem nawałnicy; tak Bóg dał światu święty Kościół, w którego bezpiecznym porcie szukają schronienia miłośnicy prawdy, jak również wszyscy ci, którzy pragną być zbawieni i uniknąć straszliwego gniewu Bożego. I jak są inne wyspy, którym brakuje wody, a pokryte są jałowymi skałami, niezdatne do zamieszkania przez ludzi i zgubne dla żeglarzy, o które rozbijają się ich statki; tak samo istnieją błędne nauki i herezje, które gubią tych, co dają się im uwieść i sprowadzić na manowce. ----- Św. Teofil do uczonego Antolika.”

Obraz: Sandro Botticelli ~ Detal obrazu „Święty Augustyn”

201 tys.
sługa Boży

Taka uległość wobec Kościoła - owszem.
Jednak dla pełnego obrazu dodać należy - wobec Prawdziwego Kościoła.
Tegoż granice są niezmienne nienaruszalne i nienegocjowalne.
Pięknie, krótko i prawdziwie wykłada nam to Św. i Dr. Kościoła Hieronim:
„Ecclesia ibi est, ubi fides vera est".
I twierdzenie to powinno boleć na równi członków posoborowej religii,
lata świetlne oddalonej od duchowości Katolickiej,
jak i FSSPX, którzy „una cum" holowani są przez ten posoborowy okręt diabła,
w mrokach tej ciemnej przestrzeni, w kierunku portu ojczystego.

Rene Maria Wata udostępnia to
1429
In Principio

Rene Maria Wata Dziekuje

Walczyć o prawdę udostępnia to
2448

,,Zachowujcie i strzeżcie z największą starannością drogocennego daru prawdziwej wiary, wiary czystej, wiary bez skazy,,. Ta wiara to wiara Kościoła Katolickiego sprzed SWII, który relatywizuje katolickie pojęcia religijne.

In Principio

Walczyć o prawdę Dziekuje!

Walczyć o prawdę

SWII jest pojmowany w bieli, a to raczej ciemny kolor, bo tak wskazują wieki dziejów Kościoła Katolickiego.

In Principio

"Powinniśmy poddać się Kościołowi tak całkowicie, że gdybyśmy wyraźnie postrzegali jakąś rzecz jako białą, a on ogłosiłby ją czarną, powinniśmy wraz z nim uznać ją za czarną. ----- Św. Ignacy."

V.R.S.

No to akurat pachnący nominalizmem i idealizmem absurd ze strony poczciwego św. Ignacego - oderwany od katolickiej zasady Fides et Ratio i realistycznego podejścia św. Tomasza z Akwinu.

Tu jest mowa o prawowiernym Kościele, Kościele takim jak wskazuje Ewangelia, a nie odstępczym.

To o czym mówi sentencja:
Rzym się wypowiedział sprawa zamknięta?!
To oczywiste , że Św. Ignacy bronił wierności Papieżowi,
bo do tego czasu nikt nie ogłosił debilizmów,
na tym bazuje cały AntyKK - na świadomości, że
ufność Wiernych w swój Kościół jest wprost ślepa,
bo powszechnie jest uznany, za jedynie prawdziwie Objawiony.
Konteksty i przenoszenie akcentów,
to maczuga modernizmu i AnyKK,
żeby rozumieć słowa Św. Ignacego
koniecznie trzeba też wiedzieć:
do kogo i po co to powiedział!!!

Kamil . S

"Lufcik Overtona " 😂 two in one Papież Dawid I – prawdziwy „papież” lefebrystów.

Kamil . S

Papież Dawid Pagliarani I za klasykiem z Polski " BĘDZIEMY STOSOWAĆ PRAWO TAK JAK MY JE ROZUMIEMY" 😂

V.R.S.

@Andrzej Bogusław Ryfa
1. Absurd pozostaje absurdem niezależnie od kontekstu. Kościół nie może nauczać że białe jest czarne a czarne białe, bo byłoby to sprzeczne z rzeczywistością.
2. Ależ oczywiście że "debilizmy" żeby użyć pana języka były, choć okazjonalnie. A to papież Mikołaj wymyślił sobie że można ważnie chrzcić w imię Jezusa Chrystusa (tj. bez formuły trynitarnej), a to Jan XXII wymyślił sobie że wszyscy czekają na sąd ostateczny i zmartwychwstanie ciał by dostać się do Nieba - co odwołał dopiero dzień przed śmiercią. Proszę sobie przeczytać De Controversiis Bellarmina on tam te przypadki analizuje, twierdząc że to były albo prywatne ich poglądy, albo że dotyczyły kwestii wcześniej nie zdefiniowanych.
3. "Rzym się wypowiedział sprawa zamknięta" to parafraza słów św. Augustyna sprzed wielu wieków wcześniej. Odnoszących się do potwierdzenia przez Rzym potępienia pelagianizmu przez synody północno-afrykańskie.

Może tak trochę na lekką nutę. . .
Nie wchodzę w dyskusję, bo to nic nie da,
Jako ignorant prawny przy Panu, to strata czasu.
Natomiast, jako Katolik widzę tu trzy punkty,
Które można by zaskarżyć u Biskupa przed SW2,
Bo podważa Pan nieomylność Aktu Kanonizacji,
Poddaje w wątpliwość całą historię KK,
stawiając plotki i prywatne problemy z
Oficjalnymi Aktami Nauczania Papieża,
Co w 3 im punkcie wybrzmiewa jednoznacznie,
Ograniczając tę oczywistą Prawdę,
do jakiegoś tam poglądu Św. Augustyna,
mnie nauczono, że ten prosty „slogan”
ma zawsze przypominać o
Świętości Urzędu Papieża
i jego Autorytecie.
No i jeżeli poleca mi Pan coś do czytania,
To tak odemnie,
proszę sobie dokładnie przypomnieć,
czym jest Cnota
R O Z T R O P N O Ś C I ???!
Prośba na koniec, proszę bez urazy, i
jak najrzeczowiej,
Bo ci co wiedzieli wszystko są w piekle,
A ci co wątpili i niewiele rozumieli – są w Niebie.
To moja sentencja . . .
Można powielać bez granic . . .

V.R.S.

@Andrzej Bogusław Ryfa
Widzę nie zrozumiał pan mojego komentarza.
Nie kwestionuję sentencji z pkt 3 (ani autorytetu papieskiego), wskazałem tylko że jej pochodzenie i treść nie mają nic wspólnego z myślą św. Ignacego, który najwyraźniej miał kiepski dzień, gdy ją sformułował - w oderwaniu od cnoty roztropności, którą pan (słusznie) chwali w swoim komentarzu.
Autorytet papieski - Wikariusza Chrystusa jest najwyższym na ziemi w sprawach Wiary, ale nie jest absolutny. Mówiąc obrazowo: papież nie jest carem-samodzierżcą i nie jest nieomylny we wszystkim co mówi/czyni. To jest karykatura nieomylności, którą zresztą propagandowo ukazywali wrogowie Kościoła w związku z Soborem Watykańskim, co skłoniło np. Piusa IX do dania odpowiedzi w liście Mirabilis illa constantia w tym wypadku - propagandzie bismarckowskiego Kulturkampfu.
Nie polecam panu "czegoś" do czytania tylko konkretne dzieło Kardynała i Doktora Kościoła, który akurat temat urzędu papieskiego i jego kryzysów w historii przeanalizował dość szczegółowo.
Nie chodzi też o stawianie "plotek i prywatnych problemów" na równi z oficjalnymi aktami nauczania papieża tylko problemy z rozróżnieniem w konkretnych sytuacjach co jest poglądem prywatnym a co nie. Akurat św. R. Bellarmin stosował we wszystkich przypadkach zasadę najkorzystniejszej dla piastuna Tronu Piotrowego interpretacji. Przekładając to na sytuację dzisiejszą - jest wysoce prawdopodobne że np. to co papa Bergoglio gadał w rozmowie na spotkaniu w Singapurze, a co zostało mu słusznie wytknięte jako niezgodne z prawdą katolicką, że różne religie są różnymi drogami do Boga, Bellarmin uznałby za jego prywatny pogląd a nie oficjalne nauczanie.
Co do nieomylności aktu kanonizacji czyli poprzedzonego procesem (analizą faktów i dowodów) osądu osobowego czy ktoś jest świętym czy nie - nie ma żadnego orzeczenia wskazującego że jest on nieomylny (pozostaje on poza definicją nieomylności Soboru Watykańskiego). Dodatkowo pojęcie "świętości" jak dowodzi praktyka ostatnich dekad uległo istotnej zmianie w stosunku do kanonizacji "przedsoborowych". Stąd też dziś "święci" są ci, którzy promują nowinki takie jak ekumenizm, braterstwo religii, wolność religijną - wcześniej potępione.
"Poddaje w wątpliwość całą historię KK" - bynajmniej. Historia Kościoła jest nauczycielką życia - i jeśli weźmie pan dzieła teologów, np. wspomnianego Bellarmina to opiera on swoje osądy w oparciu o tę historię.
Błędem jest nie zauważanie tej historii w jej całości (także z kryzysami i trudnymi momentami, z których, nb. żaden bodaj nie był tak trudny jak sytuacja obecna). Nie zawsze rządzili święci papieże i nie zawsze było wiadomo kto jest akurat papieżem. A czasami (jak w wypadku Honoriusza) papież doczekiwał się nawet uroczystych anatem następców ( "obkładamy anatemą wynalazców tego nowego błędu [tj. monoteletyzmu] to jest biskupa Faranu Teodora, Sergiusza, Pyrrusa, Piotra i Pawła, zdrajców raczej niż przywódców Kościoła w Konstantynopolu, a także Honoriusza, który nie podjął próby uświęcania Kościoła Apostolskiego nauczaniem apostolskiej tradycji, lecz poprzez bluźnierczą zdradę pozwolił by jego czystość została skalana" - to św. papież Leon II) i trafiał jako przestroga do ich uroczystego wyznania wiary)

V.R.S.

PS Żółte to nie moje tylko "niechciany" prezent od tutejszego (fatalnego) edytora tekstu.

wie Pan,
ja rozumiem co Pan ew. chciał,
ale daję Panu pod rozwagę, to
co ktoś rozumie po tym, co przeczytał,
taki jest ten świat . . .
bo co innego historia wśród "fachowców:
a co Innego
Realny Kościół Święty w
swej HISTORII . . .

V.R.S.

Dziękuję za tę uwagę. Postaram się ją uwzględnić w dalszym pisaniu (choć jak wiadomo wszystkich nie sposób zadowolić).

pięknie, że Pan to widzi,
tu nie chodzi o zadowolenie, ale o
zgorszenie tych co nie łapią kontekstów
ani kropli wiedzy nie maja w temacie,
ale widzą kłótnie, docinki i podważanie autorytetu,
bo takie mówienie o Rzeczach Świętych
cały czas opisując, że
nie Święci garnki lepią - to naprawdę pozostawia opłakane skutki. . .
Przez 2 tys lat KK potępił błędy i gdzie mógł je naprawił,
my uczmy się Wiary ku Zbawieniu,
a to co kto komu gdzie powiedział,
a nie ujęte w Dokumentach oficjalnych - to już są tylko
PLOTKI!

In Principio

"Jak statek, który nie ma kotwicy, jest miotany przez wiatr, tak nasz umysł, gdy nie jest zakotwiczony w Wierze, jest nieustannie targany wiatrem ludzkich opinii i doktryn. ----- Św. Grzegorz Wielki."

grego ted kard

In Principio .. Się czosnek zleciał do Pana .. Gloria tego pełna ale proszę się nie poddawać. mniemają ze są mądrzejsi od Ducha Św, siedzą tu cały dzień i judzą .. moze taka praca nie wiem .. ale widać ich na kilometr